Prezent i próbki gratis do każdego zamówienia♡ Darmowa dostawa przy zamówieniu za min 200 zł ✓

Szukaj

Czy ochrona przeciwsłoneczna jest ważna?

Skinlab, 04.10.2020
Czy ochrona przeciwsłoneczna jest ważna?

Kilka dni temu na naszym Instagramie przeprowadziliśmy ankietę, która miała sprawdzić jak często używacie w swojej rutynie pielęgnacyjnej kremów z filtrami przeciwsłonecznymi. Trzecia opcja wśród odpowiedzi do wyboru brzmiała „wcale” i, szczerze mówiąc, nie spodziewaliśmy się, że ktokolwiek ją zaznaczy. Jednak okazało się, że sporo osób wybrało właśnie tą oto odpowiedź. W tym poście chcemy nieco przybliżyć temat stosowania filtrów przeciwsłonecznych ☺

A więc, czy rzeczywiście ochrona przeciwsłoneczna jest tak ważna? .

Odpowiedź brzmi TAK! Ochrona przed słońcem jest niezwykle ważna. W ciepłe słoneczne dni oprócz odpowiedniego stroju, kapelusza czy czapki z daszkiem, okularów sięgamy również po krem przeciwsłoneczny, który jest najlepszą ochroną przed słońcem. I mówimy teraz nie tylko o kremie z filtrem, który zabieramy ze sobą na plażę i smarujemy nim całe ciało. Krem z odpowiednio wysokim filtrem chroni nas nie tylko przed poparzeniem, ale również przed przedwczesnym starzeniem się skóry i wszystkich efektów ubocznych tego procesu – nadmierna pigmentacja (plamy barwnikowe) czy też nierówne zabarwienie skóry.

Kiedy, jak i ile? 

Na co dzień jesteśmy zasypywani mnóstwem informacji z mediów społecznościowych o tym jak, kiedy i ile stosować filtry, jednak, osobiście uważam, że należy do tego podchodzić z głową. W zależności pory dnia i roku indeks UV się zmienia, a więc zmienia się i nasze zapotrzebowanie kosmetyków z filtrami. Wiadomo, że latem ochrona przeciwsłoneczna jest zalecana codziennie niezależnie o tego, czy spędzamy na dworze godziny czy krótką chwilę. Jednak, jeśli chodzi o okres zimowy, a w dodatku okres zimowy w Polsce, kiedy w zasadzie nie ma śniegu, to codzienne używanie filtrów jest zbyteczne, co nie oznacza, że nie należy ich używać wcale. Jest to indywidualna decyjza. Przy wyborze kosmetyku z filtrem należy upewnić się, czy chroni on przed różnym zakresem fal UV, czyli UVA – promienie, wnikające głęboko w skórę, przenikając do skóry właściwej oraz UVB – promienie, zatrzymujące się na naskórku. Najskuteczniejszą ochronę zapewniają kosmetyki o wysokim filtrze, najlepiej 50. Informacja o zakresie ochrony powinna być zamieszczona na opakowaniu.

Filtr fizyczny czy chemiczny?

Zapewne, każdy słyszał o tym, że są dwa typy filtrów, zapewniających nam ochronę przeciwsłoneczną. Są to filtry fizyczne, czyli mineralne oraz chemiczne, inaczej organiczne. W praktyce miesza się oba typy filtrów, aby otrzymać kosmetyk o wysokiej skuteczności. Czym jednak się różnią te filtry i czego należy unikać?

Filtry fizyczne to takie, które pozostawiają „białą powłokę” na skórze i chronią powierzchnię skóry. Najczęściej w składzie kosmetyków możemy znaleźć dwa przykłady filtrów fizycznych: tlenek cynku i tlenek tytanu (IV). W składzie te składniki prezentują się następująco na liście INCI: Titanium Dioxid, Zinc Oxid (Nano).

Filtry chemiczne w odróżnieniu od fizycznych wnikają w głąb skóry, dlatego przy wyborze kremu z filtrem chemicznym należy uważnie czytać składy i unikać filtrów o wysokiej penetracji skóry.

Jednym z filtrów, którego należy unikać jest oksybenzon – Benzophenone-3 na liście INCI. Spośród wszystkich filtrów to oksybenzon najmocniej penetruje naszą skórę. Wartość graniczna przepuszczalności skóry to 500 daltonów, gdy masa cząsteczki oksybenzonu wynosi jedynie 228 daltonów, co sprawia, że cząsteczki te z łatwością przechodzą przez skórę. Mimo, że wielokrotnie zostało udowodnione negatywne działanie tego filtra, wciąż można go znaleźć w składzie niektórych kosmetyków.

Filtry chemiczne chętniej stosowane przez konsumentów, ze względu na to, że mają lżejszą konsystencję i nie pozostawiają lepkiej białej powłoki na skórze a jednocześnie są skuteczne. Dlatego jeśli poszukujesz filtra, który nie bieli, to zwróć swoją uwagę na kosmetyki z filtrami chemicznymi.

Filtry chemiczne, które możesz zaobserwować w składzie kosmetyku: Benzophenone-3 (wspomniany wyżej oksybenzon), Octyl Methoxycinnamate / Ethylhexyl Methoxycinnamate (Octinoxate), Homosalate (3,3,5-Trimethylcyclohexyl 2-hydroxybenzoate), Octyl salicylate (Octisalate), Octocrylene (2-ethylhexyl 2-cyano-3,3-diphenylacrylate), Butyl Methoxydibenzoylmethane (Avobenzone), Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine (Trinosorb), Drometrizole trisiloxane (Mexoryl SX).

Typowo chemicznym filtrem jest krem od Purito (z dobrym składem), który występuje w dwóch wersjach: zapachowa - Purito Centella Green Level Safe Sun  SPF50+ PA++++ i bezzapachowa - Purito Centella Green Level Unscented Sun SPF50+ PA++++.

Filtry fizyczne nie są zalecane do skóry tłustej, ze względu na gęstszą, cięższą konsystencję kosmetyku, która może powodować zapychanie się porów. W przypadku skóry wrażliwej fizyczny filtr jest wyborem oczywistym, ze względu na to, że nie przenika on w głąb skóry, co minimalizuje ryzyko podrażnienia.

Kremy, które w swoim składzie posiadają filtry fizyczne, a co za tym idzie mogą trochę „bielić”:

Cosrx Aloe Soothing Sun Cream  SPF+ PA+++ -

Neogen Day Light Protection Sunscreen SPF50/PA+++

Purito Comfy Water Sun Block SPF50+ PA++++ (nie bieli, sprawdzaliśmy „na własnej skórze ☺).

Podsumując, ochrona przeciwsłoneczna jest bardzo ważna i stosowana teraz z głową pozwoli uniknąć wielu komplikacji i problemów ze skóra w przyszłości. Kosmetyki należy wybierać zgodnie z indywidualnymi potrzebami i uważnie czytając składy, ponieważ z opisu może wynikać, że jest to wspaniały krem „na wszystko” a jego skład będzie mówił co innego ☺